Systemem edukacji w Turcji zarządza Ministerstwo Edukacji Narodowej, będące częścią rządu. Edukacja jest wymagana w wieku od 6 do 14 lat i jest bezpłatna w szkołach państwowych. W szkołach podstawowych w kraju frekwencja wynosi 98%. Dowiedzenie się, jak działa turecki system edukacji, jest niezbędne, jeśli chcesz przeprowadzić się do Turcji Meczet Camlica jest meczet znajduje się w dzielnicy Üsküdar po azjatyckiej stronie Stambułu , na szczycie wzgórza o tej samej nazwie jest jednym z najwyższych w mieście. Został otwarty 3 maja 2019 roku w obecności prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana . Jest to jeden z najważniejszych meczetów w kraju, z sześcioma minaretami i Niezwykle ważne jest, aby na wczasy do Turcji z dzieckiem zabrać fotelik samochodowy lub odpowiednio wcześniej zorientować się, które firmy taksówkarskie lub wynajmujące samochody mają je w swojej ofercie jako część wyposażenia auta. Zdarza się również, że rodzice zabierają fotelik w ramach bagażu podręcznego. Vay Tiền Nhanh. Turecka policja i żandarmeria przewożąca skutych oficerów oskarżonych o udział w przewrocie wojskowym z 15 lipca. (Zdjęcie: Haber Turk film, zrzut z ekranu)Rosnącą siłę autorytarnej władzy islamistów widać po rosnącej liczbie meczetów, szkół religijnych i więzień – w powiązaniu z gwałtownym pogorszeniem jakości nauczania. Turcja nie jest na tym polu wyjątkiem. Właśnie rząd turecki obwieścił, że zamierza wybudować 174 nowe więzienia, tworząc 100 tysięcy nowych miejsc dla skazanych. Jest to odpowiedź na skargi, że sześciu więźniów zamyka się w celach przeznaczonych dla trzech. Więźniowie twierdzą, że muszą spać na zmiany na piętrowych turecki zwolnił wcześniej prawie 40 tysięcy skazanych kryminalistów, aby zrobić miejsce dla dziesiątków tysięcy podejrzanych, w tym dziennikarzy, przedsiębiorców i naukowców aresztowanych po nieudanym przewrocie wojskowym z 15 lipca 2016r. Innym typem modnych budynków w Turcji są meczety. Turecki państwowy Urząd do Spraw Religijnych (Diyanet) ogłosił dumnie, że w latach 2005-2015 wybudowano prawie 9 tysięcy nowych meczetów. Szacuje się, że Turcja ma około 90 tysięcy meczetów, czyli jeden na 866 osób. Iran mający podobną liczbę mieszkańców jak Turcja [prawie 78 milionów], chwali się, że ma 48 tysięcy meczetów. Innymi słowy, Turcja ma dwukrotnie więcej meczetów niż Islamska Republika Iranu, dla mniej więcej tej samej liczby wiernych. Egipt, którego populacja wynosi prawie 90 milionów, a więc większy niż Turcja, ma 67 tysięcy prezydent, Recep Tayyip Erdogan, islamizując kraj, buduje nie tylko meczety i więzienia, ale ma również pasję budowania szkół religijnych (takiego typu, jaką sam ukończył). Dumnie poinformował, że w czasach kiedy sprawował urząd premiera, a potem prezydenta (czyli od listopada 2002 roku), liczba uczniów przyjętych do szkół religijnych (nazywanych oficjalnie szkołami imamów), wzrosła z 60 tysięcy do ponad miliona dwieście tysięcy – wzrost dwudziestokrotny. Svante E. Cornell w swojej pracy pod tytułem The Islamization of Turkey: Erdogan's Education Reforms, (Islamizacja Turcji, Reforma edukacyjna Erdogana) pisze:"Wzrastające dążenie do islamizacji tureckiego społeczeństwa w zasadzie pozostaje niezauważone. Przez wiele lat była to cicha islamizacja. Mimo ponurych ostrzeżeń ze strony sekularystów, rządząca partia AKP nie wprowadzała krzyczących zmian wskazujących na islamizację. Jednak od roku 2011 to się zmieniło. Głównym polem jest sektor edukacyjny, który prezydent Recep Tayyip Erdoğan przekształcił w narzędzie wpajania islamu, tak aby, jak to określił, wychować ‘pobożne pokolenie’. Ostatecznie reforma systemu edukacyjnego będzie miała poważne implikacje dla cywilizacyjnej tożsamości Turcji i wpłynie na jej wybory przynależności politycznej.” W 2012 roku rząd Erdogana wprowadził jednolity 12-letni system obowiązkowej edukacji podstawowej, otwierając drogę dla religijnych szkół średnich. W 2014 wprowadzono program, który zmusił 40 tysięcy uczniów do wstąpienia do szkół imamów. W niektórych okręgach szkoły imamów okazały się nagle jedynym możliwym wyborem dla rodziców, których nie było stać na szkoły prywatne. Również w 2014 roku rząd wydał zezwolenie na noszenie przez dziewczynki powyżej dziesiątego roku życia islamskich chust na głowę w szkole. Dokąd prowadzi Turcję ta narastająca islamizacja systemu edukacyjnego? Według raportu opublikowanego w tym miesiącu przez OECD, Turcja należy do krajów o najniższych wydatkach na ucznia. Nakłady publiczne Turcji na naukę w szkołach podstawowych i średnich oraz nakłady na naukę uniwersytecką, znajdują się poniżej średniej OECD. Badanie OECD wykazało, że 43 procent tureckich kobiet w wieku między 15 a 29 lat nie pracuje ani nie uczy się. Średnia w krajach OECD kobiet w tej grupie wiekowej, które ani się nie uczą, ani nie pracują to 17 procent. Obok alarmujących dany ilościowych są alarmujące dane dotyczące jakości edukacji w Turcji. W roku 2016 ponad dwa miliony tureckich absolwentów szkół średnich zdawało państwowy test kwalifikujący do nauki na uniwersytetach i w szkołach pomaturalnych. Wyniki tego testu w skali kraju to średnia 4,6 na 40 pytań z matematyki, 7,8 z nauk przyrodniczych i 10,7 z nauk humanistycznych. Jak na ironię wyniki tego testu pokazują, że tureccy uczniowie nie mają zadawalającej znajomości tureckiego języka. Średni rezultat wynosił 19,1 na 40. Jest to nieunikniony rezultat islamizacji tureckiego społeczeństwa, a w szczególności trwającej od 14 lat islamizacji systemu oświaty. Kolejne 14 lat przyniesie niewątpliwie jeszcze bardziej ponure rezultaty. Turkey: Land of Mosques, Prisons nad the UneducatedGatestone Institute, 27 września 2016Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski Burak BekdilPopularny publicysta wychodzącej w języku angielskim gazety tureckiej "Hurriyet Daily News". Światowe media przeciwstawiały sobie dwa polityczne wydarzenia na Bliskim Wschodzie – wizytę Joego Bidena w Arabii Saudyjskiej oraz pierwszy od ataku na Ukrainę wyjazd z Rosji Władimira Putina, który poleciał do Teheranu. Arabia Saudyjska wobec Turcji i Rosji Amerykański prezydent mimo nie najlepszej dyspozycji i atmosfery towarzyszącej jego podróży na Bliski Wschód rozpoczął znaczący proces. Media saudyjskie stwierdziły, że przyjazd Bidena pokazał, że Ameryka wróciła, chociaż jest to dopiero początek drogi. Niemniej z marszu rozpoczęły się zamrożone od półtora roku spotkania między amerykańską i saudyjską generalicją, a saudyjski następca tronu Muhammad ibn Salman zapowiedział przyjazd 26 lipca do Grecji, która – tak jak Cypr, Egipt i Izrael – czeka na amerykański parasol ochronny, aby kapitał z Zatoki mógł dopomóc w wydobyciu i sprzedaży gazu ziemnego do UE. Jak informuje MSZ Grecji, rozmowy będą dotyczyć sektora energetycznego, wojskowego i podmorskiej sieci informatycznej. Skoro Saudowie zaczynają rozmawiać z Grekami o konkretach, to oznacza, że Waszyngton, który wspiera Ateny w ich sporze z Ankarą, daje zielone światło na projekt, który może wyrzucić rosyjski gaz z UE. Co więcej, chociaż Ibn Salman po wylocie Bidena rozmawiał z Putinem i zapewniał go o rosyjskiej roli w OPEC +, to w sobotę przyjął prezydenta Kazachstanu Kasyma-Żomarta Tokajewa, który jest liderem antyrosyjskiej wolty w Azji Środkowej. Rijad potwierdza też, że w dalszym ciągu prowadzi rozmowy z Teheranem w Bagdadzie. To bardzo ważne. Jedynie temat Iranu jest tym zagadnieniem, do którego Ibn Salman potrzebuje Putina. Bezpośrednie rozmowy wykluczają Rosję z równania. Iran twardo rozmawia z Turcją W przeciwieństwie do odegranego w teatrze dyplomacji „dramatu” w saudyjskiej Dżeddzie, w Teheranie mieliśmy komedię. Wpierw turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan został szybko poinformowany przez najwyższego przywódcę Islamskiej Republiki Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego, że Iran nie życzy sobie tureckiej interwencji w Syrii, a także domaga się łączności terytorialnej z Armenią, którą utrudnia Azerbejdżan, i że Teheran jest otwarty na współpracę z Ankarą w kwestii zwalczania terroryzmu. Zdecydowane stanowisko Iranu wobec Turcji nie może dziwić. Turcja przez dekady korzystała z ochrony NATO i to dawało potężną przewagę nad regionalnymi rywalami. Jednak słaba pozycja Turcji w Sojuszu, konflikt z USA i uległa postawa względem Arabii Saudyjskiej z perspektywy Iranu nie czynią z Turcji poważnego przeciwnika. Tym bardziej że to Irańczycy przejmują rosyjskie posterunki w północnej Syrii. Rosjanie przerzucają kontyngenty z Syrii na Ukrainę i niejako potwierdzają pogląd syryjskiej opozycji, że Moskwa w Syrii jest na lata, a Teheran na tysiąclecia. Niemniej dla złagodzenia atmosfery tureccy wojskowi spotkali się z irańskimi i mieli omawiać zagadnienia związane ze zwalczaniem terroryzmu. Na Bliskim Wschodzie zostało to uznane za niesmaczny żart, albowiem Turcja kontroluje prowincje Idlib w północnej Syrii i daje schronienie antyasadowym rebeliantom, w tym islamistom z dawnego ISIS. Z kolei Iran sponsoruje, szkoli i wykorzystuje do swoich politycznych korzyści takie organizacje, jak: libański Hezbollah, palestyński Hamas, jemeński Hutich i iracki Al-Haszd asz-Szabi. Pojawiły się doniesienia, że ma powstać gazociąg z Iranu do Turcji, niemniej projekt jest hipotetyczny w związku z gospodarczymi kłopotami Turcji (inflacja) i wręcz zapaścią ekonomiczną Iranu, także mimo szumnych zapowiedzi usunięcia dolara ze wzajemnych rozliczeń, ponieważ każda ze stron tego trójprzymierza wylicza należności i koszty jedynie w amerykańskiej walucie. Irański koń trojański Putin też spotkał się najpierw z Chameneim. Obaj politycy, zaszczepieni rodzimej produkcji preparatami, zachowali odstęp. Mniejszy niż ten, do którego przywykł Putin na Kremlu. Przywódca irański potwierdził „neutralne” stanowisko Iranu względem wojny na Ukrainie, ale zaznaczył, że atak Putina był tylko wyprzedzeniem agresji na Rosję. To zdaniem komentatorów może oznaczać ciche przyzwolenie na dostarczanie Rosji broni w tym dronów. Dodatkowo ostatnie działania Iranu wskazują na wspólne z rosyjskimi cele w polityce międzynarodowej. Przez dekady Teheran i Moskwa wypychały USA z Bliskiego Wschodu. Według opinii ekspertów Iran może stać się rosyjskim taranem dezintegrującym politykę UE. Najprawdopodobniej Teheran nie zrobi resetu z Waszyngtonem, tym samym rynek irański nadal będzie zamknięty dla inwestorów z Europy. Niemniej Iran miał zawsze dobre relacje z Europą, szczególnie z Niemcami. Chociaż ponad połowa z 80 mln mieszkańców Iranu to biedota, jednak reszta irańskiej populacji to bardzo dobrzy klienci. Co więcej, Irańczycy są najbardziej prozachodnim społeczeństwem. Putin przywiózł dla Iranu propozycje inwestycji Gazpromu opiewającej na 40 mld dolarów w archaiczny sektor wydobywczy, ponadto snuł wizje współpracy gazowej oraz transportowej. Proreżimowi irańscy komentatorzy wskazywali na zacieśnianie się współpracy pomiędzy Rosją oraz Iranem. Nastrojów nie popsuł przedszczytowy wywiad z rosyjskim ambasadorem w Teheranie Lewanem Dżagarjanem, który skarżył się irańskiej gazecie, że Iran jest winien kilkaset milionów euro Rosji oraz że współpraca nad projektem atomowym jest wyboista. Ustalenia sobie, rzeczywistość sobie Z doniosłości „historycznego” szczytu kpiła też irańska opozycja, która przypominała o wojnach persko-rosyjskich, w których wyniku Persja utraciła Gruzję, Armenię i Azerbejdżan, a także o pomocy ZSRS dla Iraku w czasie wojny irańsko-irackiej 1980–1988, w której wyniku zginęło ponad milion ludzi. Opozycjoniści wyśmiewali też współpracę gazową z Rosją, wskazując, że Azja Środkowa się z niej wycofuje, a 40 mld dolarów porównywali do 400 mld dolarów z Chin, które jeszcze nie dotarły do Iranu. Co więcej, dla nikogo w Teheranie nie jest tajemnicą, ile razy, kiedy i o czym rozmawiał były izraelski premier Beniamin Netanjahu z Putinem. Tematem głównym posiedzenia w Teheranie była Syria. Każda ze stron potwierdziła potrzebę wycofania się USA z Syrii. Niemniej Iran blokuje Turków ws. Syrii, a Putin mógłby pójść na ustępstwa, gdyby Erdoğan zablokował w tureckim parlamencie akcesję Szwecji i Finlandii do NATO. Co więcej, Irańczyków i proirańskie formacje w Syrii od lat bombarduje Izrael, przy bierności rosyjskiej ochrony przeciwlotniczej. Niemniej po szczycie było widać, ile te ustalenia były warte. Izrael zbombardował Irańczyków pod Damaszkiem, Rosja zbombardowała port w Odessie dobę po ustalonym przez ONZ i Ankarę kompromisie, a nawet wioski syryjskie kontrolowane przez Turków, zabijając 12 cywilów. Z kolei z Turcji została wystrzelona rakieta do irackiego Kurdystanu, która zabiła 8 irackich szyitów, będących na wakacjach, przez co proirańskie formacje protestują pod turecką ambasadą w Bagdadzie. Źródło: Arcybiskup Kolonii Joachim Meisner złożył ofertę przedstawicielom organizacji tureckich muzułmanów w Niemczech: w zamian za zgodę na budowę centrum pielgrzymkowego w Tarsie niemiecki Kościół katolicki nieoficjalnie pomoże budować meczety w okazji 2000 rocznicy urodzin apostoła Pawła, Watykan stara się za pośrednictwem hierarchów niemieckich, aby w Tarsie, miejscu narodzin św. Pawła, powstało centrum pielgrzymkowe i odnowiony został budynek kościoła św. Pawła. Obecnie znajduje się w nim muzeum, a dotychczas nie było mowy o zmianie jego przeznaczenia. W sytuacji ubiegania się przez Turcję o członkostwo w Unii Europejskiej odrzucenie propozycji może być politycznie niekorzystne dla tureckiego rządu. Zwłaszcza w sytuacji, gdy w Niemczech rośnie liczba meczetów. Kardynał Meisner podkreślił brak nacisków a jedynie chęć budowania pomostów, zwłaszcza w sytuacji kontrowersji związanych z budową meczetu w Kolonii. W Turcji mieszka około100 000 chrześcijan, z czego większość stanowią Ormianie. Katolików jest około 30 000. Szef tureckiego rządu zapowiedział swoje poparcie dla starań Kościoła.

ile jest meczetów w turcji